SOŁTYS BANDYTA

To już koniec politycznej „kariery” Leszka B. – sołtysa Markuszowa, który jeszcze niedawno ubiegał się o mandaty senatorskie i poselskie. Ten były działacz Samoobrony dostał kolejny prawomocny wyrok – tym razem za pobicie dyrektora domu kultury Sławomira Łowczaka. Zaledwie cztery miesiące wcześniej – w grudniu ub. roku, został skazany za wielokrotne znieważanie gminnych urzędników.

Wyroki będą sporo kosztowały dawnego przewodniczącego rady gminy Markuszów. Musi wszystkim pokrzywdzonym zwrócić koszty adwokatów, zapłacić koszty postępowań sądownych, zadośćuczynienia i co szczególnie dla niego dotkliwe – popracować społecznie przez 4 miesiące.

W sumie Leszek B. przez 80 godzin będzie wykonywał prace społecznie użyteczne, typu sprzątanie przydrożnych rowów, czy pielęgnacja zieleni. Musi też pożegnać się z marzeniami o karierze samorządowej czy politycznej. Mając na koncie prawomocne wyroki karne za znieważanie i pobicia nie może kandydować na żadne stanowiska. Nie będzie już ani posłem, ani nawet gminnym radnym. A jeszcze w 2014 roku bezskutecznie próbował zaistnieć u boku Pawła Kukiza, jako działacz na rzecz jednomandatowych okręgów wyborczych.Teraz za sprawą wyroków sądowych, zamiast posłem został przestępcą. Za pobicie w miejscu pracy dyrektora Sławomira Łowczaka otrzymał zakaz zbliżania się do niego na odległość nie mniejszą niż 10 m. Za znieważanie funkcjonariuszy publicznych, w tym kierowniczki Gminnego Ośrodka Pomocy Społecznej Ireny Opolskiej i szefowej gminnej oświaty Bożeny Tkaczyk – Żurawskiej dostał 7 miesięcy więzienia w zawieszeniu na 5 lat.

To nie koniec. Sławomir Łowczak oskarżył go oraz byłą radną Annę Sokołowską o znieważanie poprzez zamieszczanie obraźliwych wpisów na internetowych forach. Ten proces będziemy dla Państwa relacjonować. Wygląda więc na to, że o sołtysie – bandycie jeszcze nie raz usłyszymy.

Tekst: Tomasz Gustowski, fot. Anna Filipowska

ZOBACZ RÓWNIEŻ

Komentarz

  • Marzena

    Maj 3, 2017

    Znam tego pana od 27 lat i muszę przyznać,że tak oddanego bezinteresownego i zaangażowanego w sprawy społeczne czlowieka nie widziałam . Wielu osobom biednym,pokrzywdzonym ,zagubionym pomógł i nadal pomaga co niestety wiąże się często z niechęcią do niego władz samorządowych.Ten artykuł jest tendencyjny i mający na celu znieważenie osoby pana B. Wierzę w to ,że sprawiedliwości stanie się zadość i zostanie oczyszczony z pomówień.

Dodaj komentarz