RYKI SĄ MIASTEM OD 60 LAT

Choć pierwsza wzmianka o Rykach pochodzi z 1424 roku, to ta królewska wieś prawa miejskie po raz pierwszy otrzymała dopiero w 1782 roku. Historia Ryk była burzliwa i często dramatyczna.

Spalone w 1500 roku przez Tatarów, w XVII wieku zniszczone wskutek wojen, ponownie spalone w 1794 roku, cały czas podnosiły się z upadku. Dużą rolę w ich odbudowie odegrali Ossolińscy, Lubomirscy i Poniatowscy. Tu zresztą, w miejscowym kościele, spoczął ojciec ostatniego króla Polski – kasztelan krakowski Stanisław Poniatowski, a także jego małżonka. W czasie rozbiorów Ryki utraciły prawa miejskie. Odzyskały je dopiero w 1957 roku, gdy ustanowiono w nich siedzibę nowego powiatu.

Dziś jest to blisko dziesięciotysięczne miasto, słynące m.in. ze znakomitych żółtych serów. W ubiegłym tygodniu uroczyście obchodzono 60. lecie ponownego nadania praw miejskich Rykom. Na zaproszenie burmistrza Jarosława Żaczka w nadzwyczajnej sesji udział wzięli samorządowcy z okolicznych gmin, byli i obecni radni ryccy, burmistrzowie Ryk, a także wojewoda lubelski Przemysław Czarnek, któremu towarzyszył doradca Ludwik Sikora oraz Prezes Zarządu Grupy Azoty Puławy S.A Jacek Janiszek. Zaproszeni goście otrzymali pamiątkowe medale wybite specjalnie z okazji jubileuszu.

Tekst i zdjęcia: Marcin Mizera

ZOBACZ RÓWNIEŻ

Dodaj komentarz