PUŁAWY MAJĄ MUZEUM CZARTORYSKICH

Nazywano je polskimi Atenami, bo przyciągały wspaniałych artystów z całego świata. W 1801 roku Księżna Izabela Czartoryska urządziła w Puławach pierwsze polskie muzeum, którego zbiory były bezcenne. Wśród nich znalazły się Dama z Gronostajem Leonarda Da Vinci i… dwa nagie miecze spod Grunwaldu. Od tamtej daty minęło 216 lat. I znów Puławy mogą się szczycić tym, że mają swoje muzeum.

Tak – to historyczna data w dziejach miasta. W niedzielę 14 maja uroczyście otwarto puławskie Muzeum Czartoryskich. Na inaugurację jego działalności dyrektor Honorata Mielniczenko zaprosiła znakomitych gości, a wśród nich księżną Barbarę Czartoryską i posła Krzysztofa Szulowskiego. Nie mogło zabraknąć też tych, dzięki którym powstało – przedstawicieli samorządu miejskiego, którzy rok temu postanowili, że Puławy stać na to, by mieć własne muzeum, a nie być jedynie oddziałem Muzeum Nadwiślańskiego, podlegającego pod marszałka województwa. To nie była łatwa decyzja. Miała wielu przeciwników, ale też kilku bardzo zdeterminowanych zwolenników. Wśród nich znaleźli się zastępca prezydenta Puław Tadeusz Kocoń i poseł Krzysztof Szulowski. Wsparcia udzielili im radni Klubu Prawo i Sprawiedliwość z przewodniczącą rady Bożeną Krygier na czele. I to, co jeszcze kilka miesięcy temu wydawało się niemożliwe, stało się faktem. Państwo Polskie kupiło od Czartoryskich ich imponującą kolekcję, a Puławy, mając muzeum, mogą z niej korzystać. Ogromną pracę w przygotowanie nowo powstałej placówki do sezonu i zorganizowanie jej uroczystego otwarcia włożyła dyrektor Mielniczenko.

Podczas inauguracji działalności muzeum goście wysłuchali koncertu Alicji Węgorzewskiej, obejrzeli pokaz mody z epoki Stanisławowskiej i – co najważniejsze – zwiedzili ekspozycję. Ogromnym zainteresowaniem cieszył się pierwszy, nabyty właśnie eksponat – list z 17 stycznia 1811 roku napisany przez księcia Adama Kazimierza Czartoryskiego do Anny Hiżowej – żony płk Antoniego Hiża, który w czasach Księstwa Warszawskiego odpowiadał za funkcjonowanie lazaretów. Był też ogromny tort i procesja alejkami parku – taka sama, jaka przeszła w 1801 roku z okazji otwarcia pierwszego puławskiego muzeum. Tym razem – zamiast Izabeli Czartoryskiej poprowadzili ją Honorata Mielniczenko, Bożena Krygier i prezydent Janusz Grobel.

Tekst: MW, fot: Marcin Mizera

ZOBACZ RÓWNIEŻ

Dodaj komentarz

*