PUŁAWIANIE ZAPALĄ ZNICZ ROTMISTRZOWI

W piątek będziemy obchodzić 70. rocznicę śmierci jednego z najdzielniejszych żołnierzy Rzeczypospolitej – Rotmistrza Witolda Pileckiego. Został on zamordowany przez komunistów 25 maja 1948 roku strzałem w tył głowy w więzieniu na Mokotowie. Tego dnia (piątek) o godz. 19.00 Puławianie ponownie spotkają się pod krzyżem w pobliżu budynku dawnej UB-eckiej katowni przy ulicy Centralnej, aby zapalić znicze, złożyć kwiaty i tym samym sombolicznie oddać hołd Witoldowi Pileckiemu. Znany puławski muzyk i konferansjer Marek Makuch przedstawi życiorys Rotmistrza. Inicjatorem wydarzenia jest dziennikarz i wydawca Tygodnika Powiśla Marcin Mizera. Zapraszamy wszystkich mieszkańców do udziału!

Cześć i Chwała Rotmistrzowi!

Udział w wydarzeniu zapowiedzieli m.in. radni miejscy i powiatowi, z przewodniczącą rady miasta Puławy Bożeną Krygier oraz przewodniczącą rady powiatu puławskiego Danutą Smagą. Będą także uczniowie z I LO im. Ks. A. J. Czartoryskiego oraz Zespołu Szkół nr 1 w Puławach. Prawdopodobnie nie zabraknie również Posła na Sejm Krzysztofa Szulowskiego.

Witold Pilecki – rotmistrz kawalerii Wojska Polskiego (w 2013 roku został pośmiertnie awansowany do stopnia pułkownika), współzałożyciel Tajnej Armii Polskiej oraz żołnierz Armii Krajowej, urodził się w rodzinie szlacheckiej 13 maja 1901 roku na terenie Rosji – w Ołońcu. W latach 1918 – 1921 służył w Wojsku Polskim, walczył podczas wojny z bolszewikami. Brał udział w Bitwie Warszawskiej. Został odznaczony Krzyżem Walecznych. Walczył w kampanii wrześniowej. W 1940 roku podjął się niezwykłej misji dostania się do obozu koncentracyjnego w Auschwitz w celu przygotowania pierwszych raportów o Holocauście zwanych „Raportami Pileckiego”.

Pilecki uczestniczył w Powstaniu Warszawskim. Po wojnie 8 maja 1947 r. został aresztowany przez władze komunistyczne Polski Ludowej. Był torturowany i poniżany przez funkcjonariuszy UB, w tym przez jednego z najokrutniejszych śledczych Eugeniusza Chimczaka. Został skazany na karę śmierci. Zamordowano go strzałem w tył głowy 25 maja 1948 roku w więzieniu na Mokotowie. Miejsce pochówku Witolda Pileckiego do dziś pozostaje zagadką. Dopiero we wrześniu 1990 roku Sąd Najwyższy uniewinnił rotmistrza i jego towarzyszy. W lipcu 2006 roku, podczas obchodów 62. rocznicy Powstania Warszawskiego. Prezydent RP Lech Kaczyński odznaczył go pośmiertnie Orderem Orła Białego. Witold Pilecki uważany jest za jednego z najodważniejszych bohaterów II wojny światowej.

Na mocy uchwały Rady Miasta Puławy dotychczasowa ulica Armii Ludowej w 2017 roku otrzymała imię Rotmistrza Witolda Pileckiego.

Rotmistrzu Pilecki
Skąd te krwawe rany?
Kto złamał twą szablę?
Czemu koń spętany?

Hej, Hej, Rotmistrzu!
Skąd te krwawe rany?
Kto złamał twą szablę?
Czemu koń spętany?…

Rotmistrzu Pilecki
Twardyś jak ze stali.
Hitler cię nie skruszył,
Bał się ciebie Stalin…

Hej, Hej, Rotmistrzu!
Z hartowanej stali.
Hitler cię nie skruszył
Bał się ciebie Stalin…

Rotmistrzu Pilecki
Ze śmiercią igrałeś.
Zstąpiłeś do piekieł,
Z piekieł się wyrwałeś…

Hej, Hej, Rotmistrzu!
Śmierci się nie dałeś,
Do Auschwitz zstąpiłeś,
Z Auschwitz się wyrwałeś…

Było was tysiące
Zostało niewielu,
Bo zabija Moskwa
Naszych bohaterów…

Hej, Hej, Rotmistrzu!
Było was tak wielu..
Lecz zabija Moskwa
Naszych bohaterów…

Witoldzie Pilecki,
Żona twoja płacze…
Cieszą się ubecy
Czerwoni siepacze…

Hej, Hej, Rotmistrzu!
Płacze twoja żona…
Śmieją się bandyci
Spod gwiazdy czerwonej…

Ojcze wytęskniony
Dzieci twe w żałobie,
Chciałyby postawić
Świeczkę na twym grobie…

Hej, Hej, Rotmistrzu!
Dzieci twe w żałobie
Nigdy nie zapalą
Świeczki na twym grobie…

Żołnierzu niezłomny —
Nagrodą ci blizny,
Drogowskazem Twoim
Bóg, Honor, Ojczyzna…

Hej, Hej, Rotmistrzu!
Twą nagrodą blizny,
Drogowskazem zawsze
Bóg, Honor, Ojczyzna…

Rycerzu bez skazy,
Kaci wciąż się boją…
Tyle lat po zbrodni
Niszczą pamięć Twoją…

Hej, Hej, Rotmistrzu!
Oni wciąż tu kłamią…
Tyle lat po zbrodni
Niszczą Twoją pamięć…

Żegnaj nam, Rotmistrzu,
Odpoczywaj w niebie…
Ciało zakopali,
Pieśni nie pogrzebią…

Hej, Hej, Rotmistrzu!
Odpoczywaj w niebie…
Zakopali ciało,
Pieśni nie pogrzebią…

Dziś w anielskim chórze
Śpiewasz z ułanami…
Dusza uleciała,
Pieśń została z nami…

Hej, Hej, Rotmistrzu
Śpiewaj z ułanami…
Uleciała dusza,
Pieśń została z nami…

Rotmistrzu Pilecki!
Do apelu stawaj!
Życie ci zabrali,
Lecz została sława!

Hej, Hej, Rotmistrzu!
Do apelu stawaj!
Życie ci zabrali,
Zostawili sławę!

Hej, Hej, Rotmistrzu!
Do apelu stawaj!
Życie ci zabrali,
Zostawili sławę!

TEKST: LECH MAKOWIECKI

ZOBACZ RÓWNIEŻ

Dodaj komentarz