GRALI, TAŃCZYLI I ŚPIEWALI, CZYLI NOC W „CZARCIE”

Z piątku na sobotę (8-9 czerwca) odbyła się druga edycja „Nocy w Liceum”. I chociaż w tym roku nie było duchów, to i tak nie zabrakło amatorów spędzenia nocy w budynku I LO im. Ks. A. J. Czartoryskiego w Puławach. Uczniowie i przybyli do szkoły goście grali w gry planszowe, rozwiązywali zadania matematyczne, słuchali muzyki, tańczyli i oglądali filmy. 

„Noc z Duchami”, bo tak nazywała się pierwsza edycja tej imprezy cieszyła się ogromnym zainteresowaniem. W tym roku było podobnie. Uczniowie chcieli raz jeszcze, a wielu po raz pierwszy spędzić czas w szkole w luźniejszych i mniej oficjalnych okolicznościach. – Pomysł na organizację pierwszej „Nocy w Liceum” wyszedł oczywiście od uczniów, my jako kadra pedagogiczna tylko go zaakceptowaliśmy. Okazało się, że był to strzał w dziesiątkę. Stąd druga edycja, i z pewnością na tym nie poprzestaniemy – mówi organizatora wydarzeń Katarzyna Kwiatek – Farion.

Młodzież nie kryła radości i tłumnie stawiła się na godzinę 20.00 ze śpiworami i karimatami, z których jednak mało kto skorzystał, bo czas aż do zakończenia imprezy, czy do godz. 6.00 rano był wypełniony niezliczonymi atrakcjami. Były gry planszowe, pokój zagadek, różnego rodzaju zabawy, tańce, muzyka i karaoke, ale nie zabrakło także poważnych zadań matematycznych nad, którymi głowili się uczniowie. – „Noc w Liceum” jest super. Można się wspólnie uczyć, bawić i integrować w domowej atmosferze – mówią jednym głosem.

Wszystkie atrakcje zostały wymyślone i przygotowane przez młodzież. – Uczniowie wyszliśmy z ciekawymi inicjatywami, które przypadły nam do gustu. Oczywiście, we wszystkimi im pomagaliśmy i służyliśmy wsparciem. Szkoła zorganizowała również dla uczestników „Nocy w Liceum” ognisko integracyjne – mówi Katarzyna Kwiatek – Farion.

Uczniowie mogli posilić się pieczonymi kiełbaskami przed bardzo aktywną „Nocą w Liceum” w programie, której  znalazły się między innymi maratony filmowe, podchody oraz rozgrywki sportowe. Emocji sportowych dostarczył, również mecz Polska – Chile, który miłośnicy polskiej kadry oglądali na sali gimnastycznej. Nie zawiedli się, także pasjonaci gier fabularnych. Profesor Paweł Cybula specjalnie dla nich zorganizował sesję w fantastycznym świecie japońskiej grozy Kuro. Z rozświetlonego budynku nocą dobiegały odgłosy muzyki, radości i śmiechu. Wszystko pod czujnym okiem nauczycieli, którzy dbali o bezpieczeństwo uczestników od początku do końca „Nocy w Liceum”.

Cieszymy się, że uczniowie lubią wspólnie spędzać czas w swojej szkole. W sobotę, we wczesnych godzinach porannych wszyscy zmęczeni, ale weseli opuszczali budynek szkoły. Dla wielu uczniów od dzisiaj szkoła będzie przywoływać miłe wspomnienia z „Nocy w Liceum” – dodaje Katarzyna Kwiatek – Farion.

Impreza oprócz wspólnej nauki, zabawy i integracji uczniów miała również cel promocyjny. W wydarzeniu wzięły udział osoby z zewnątrz, czyli potencjalni nowi uczniowie szkoły. Im także udzialił się niepowtarzalny klimat „Nocy w Liceum”.

Tekst: Marcin Mizera, fot. „Czart