DĘBLIN: POŻEGNANIE DYREKTORA Z CBA W TLE

Od 1 lutego 2018 roku Leon Famulak nie jest już dyrektorem SP ZOZ w Dęblinie. Odszedł, bo poseł Gabriela Masłowska powiadomiła CBA o tym, że dyrektor gminnego ośrodka zdrowia jednocześnie pracuje w prywatnej, konkurencyjnej przychodni, a jest to prawnie zabronione. Gdy Centralne Biuro Antykorupcyjne wszczęło kontrolę, zrezygnował z dyrektorskiej funkcji i dzięki temu uniknął kary. Podczas ostatniej sesji Rady Miasta Dęblin wręczono mu podziękowania z dotychczasową pracę. Ale nie obyło się bez nieprzyjemnych komentarzy.

Przykro mi, że moje odejście jest spowodowane rozdźwiękiem pomiędzy mną a organem prowadzącym, czyli miastem. Tego nie powinno być. Dlatego odchodzę. Dla mnie niepokojącą rzeczą jest to, ze zakład się rozpada. Wiele cennych osób odeszło. Ale tych, co dalej chcą być moimi pacjentami zapraszam do siebie – do przychodni ELTERNET w Zajezierzu – mówił dyrektor Leon Famulak.

Zaraz po wypowiedzeniu tych słów opuścił salę, nie czekając na ripostę ze strony burmistrza, swojej następczyni i przybyłych na sesję pracowników ośrodka.

Ale ich opinie na temat prawdziwych przyczyn zmiany na kierowniczym stanowisku w ośrodku zdrowia usłyszeli pozostali zebrani.

Burmistrz Dęblina Beata Siedlecka, nowa dyrektor ośrodka - Urszula Pielacka-Chodoła oraz główna księgowa przychodni Elżbieta Filipiak (fot. Marcin Mizera)
Burmistrz Dęblina Beata Siedlecka, nowa dyrektor ośrodka – Urszula Pielacka-Chodoła oraz główna księgowa przychodni Elżbieta Filipiak (fot. Marcin Mizera)

Przez 3,5 roku współpracowałam z dyrektorem. I to nie była najlepsza współpraca. Złożyło się na to wiele czynników. Została m.in. zlecona w ośrodku zdrowia kontrola wynagrodzeń oraz inwentaryzacja. Niestety nie mogła się odbyć, bo dyrektor odmówił przekazania dokumentów. Nie wykonał też prawomocnego wyroku Sądu Pracy, jaki zapadł w sprawie jego podwładnej. I wreszcie kwestia podjęcia pracy w Zajezierzu, czym zainteresowało się CBA. Ja informowałam dyrektora Leona Famulaka, że jest to złamanie obowiązujących go przepisów, ale nie reagował. Dopiero gdy CBA podjęło czynności operacyjne odszedł z SP ZOZ Dęblin, co uwolniło go od odpowiedzialności. Do Zajezierza, które jest w innym województwie, odeszło z naszej przychodni 237 pacjentów. Musimy mocno pracować, żeby to odrobić, ale wierzę, że nowa dyrektor jest cierpliwą, dobrą osobą i ściągnie zarówno świetnych lekarzy, jak i pacjentów – mówiła burmistrz Beata Siedlecka. Poparli ją pracownicy SP ZOZ Dęblin.

To nie prawda, co powiedział Leon Famulak, że nasz ośrodek upada. Wręcz przeciwnie. Mamy nowych lekarzy. Chcą tu pracować specjaliści wysokiej klasy. My na tą zmianę długo czekaliśmy. Teraz inaczej się oddycha. Wreszcie jest normalna atmosfera. Oczyściła ją nowa pani dyrektor. Pan Famulak i radni mówią tu, jak rozwinął się w latach jego rządów ośrodek. A zobaczcie, jak wygląda laboratorium i rejestracja? Aż wstyd! To ciągle jest PRL! Ale jak Leon Famulak wiele razy powtarzał wam kłamstwa to wy w nie uwierzyliście. Uratowanie przychodni przed zamknięciem to nie była zasługa dyrektora tylko pracowników, którzy rezygnowali z pensji, premii i trzynastek, żeby ją uratować – mówiła wzburzona Danuta Makowska – pracownik laboratorium.

Z kolei Joanna Kędzior pracująca w rejestracji mówiła, że pacjenci są zadowoleni ze zmian, a sama rejestracja wymaga natychmiastowej modernizacji i zabezpieczeń w związku z wprowadzeniem RODO.

Oprócz grupy radnych, w tym Waldemara Chochowskiego, Waldemara Warenicy, Henryka Wiejaka i Renaty Mikusek, którzy wyrazili wdzięczność za ogromny wkład pracy byłego już dyrektora, w jego obronie stanęła także główna księgowa ośrodka.

Jestem zniesmaczona tym, co się tu wydarzyło. To jest żenujące. Miało być przyjęcie sprawozdania a zrobiło się wyrzucanie żali. Nie musimy się kochać, ale musimy współpracować – powiedziała Elżbieta Filipiak.

O dobrą współpracę wszystkich stron zaapelowała też nowa dyrektor ośrodka – Urszula Pielacka-Chodoła.

WYWIAD Z PANIĄ DYREKTOR ZNAJDZIECIE PAŃSTWO W BIEŻĄCYM WYDANIU TYGODNIKA POWIŚLA.

(mm), (tp)